"To jednak były Bieszczady. Tu wciąż folklor mieszał się z legendami, a religia katolicka z wierzeniami przodków. Smolarze, szeptuchy, dzika natura, przesądy - na tych terenach ludzie wciąż wierzyli w zabobony, w coś więcej niż to, co można zobaczyć i czego można dotknąć." To fragment wciągającego kryminału pt. "Smolarz" stworzonego przez Przemysława Piotrowskiego, którego akcja dzieje się w Bieszczadach i który pozwolił mi wrócić wspomnieniami do naszej rodzinnej wyprawy w ten magiczny zakątek Polski.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bieszczady. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bieszczady. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Posty (Atom)
-
W niedzielne popołudnie wybraliśmy się rodzinnie👪 do jednego z ulubionych miejsc w naszym rejonie i do którego bardzo chętnie wracamy. Zagr...
-
Park Historyczny Uroczysko Wołkołatka w Woli Jabłońskiej planowaliśmy już odwiedzić jakiś czas temu. Zaledwie 20 minut drogi z Grodziska W...
-
Podczas naszej styczniowej wyprawy do Poznania z naszymi przyjaciółmi wybraliśmy na Stary Rynek, aby zobaczyć kolejne ciekawe poznańskie muz...
